Poranek z „Królewną Śnieżką i siedmioma krasnoludkami”
Od trzech lat ważne miejsce w programie Festiwalu Kiepury zajmuje pasmo familijne, skierowane do najmłodszych widzów i ich rodzin. To nie tylko okazja do wspólnego spędzenia czasu, ale przede wszystkim zaproszenie dzieci do świata muzyki, tańca i teatru. Poprzez przygotowane z myślą o nich spektakle i koncerty festiwal pozwala najmłodszym odkrywać różne oblicza sztuki, poznawać jej język i oswajać się z muzyką klasyczną.

Fot. Andrzej Rams
Spektakl „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków” w wykonaniu Zespołu Tańca Artystycznego „Miniatury” działającego w krynickim Centrum Kultury pozwolił najmłodszym widzom poznać świat tańca artystycznego w przystępnej i pełnej wyobraźni formie. Znana baśniowa historia, opowiedziana poprzez ruch, muzykę i scenografię, stała się dla dzieci pierwszym lub kolejnym spotkaniem ze sztuką taneczną. Takie wydarzenia są ważną częścią festiwalu – pokazują, że muzyka, taniec i teatr mogą być źródłem nie tylko artystycznych przeżyć, ale również poznawania i odkrywania świata sztuki.
Fot. Andrzej Rams
Spotkanie z Gwiazdą
Gdy w na krynickim deptaku pojawia się Grażyna Brodzińska temperatura w Krynicy rośnie – tak było i tym razem, kiedy w cyklu prowadzonym przez Piotra Krasnowolskiego zagościła królowa polskiej operetki, która tym razem do Krynicy przyjechała z nieco innym repertuarem, udowadniając, że jest królową polskiej sceny muzycznej nie tylko gatunku, w którym szczególnie wybrzmiewa jej ciepły sopran.

Fot. Andrzej Rams
Artystce towarzyszyli Marcin Jajkiewicz i Jakub Milewski, których Grażyna Brodzińska zaprosiła do muzycznego projektu prezentowanego podczas wieczornego koncertu w Pijalni Głównej.

Fot. Andrzej Rams
Artur Andrus wprawdzie nie śpiewał w Krynicy, ale czytał swoje wiersze. To on poprowadził brawurowo i z poczuciem humoru wieczorny koncert.
Spotkanie było, jak zawsze, okazją do uchylenia rąbka tajemnicy pracy artystów.
Walczyki i czardasze w krynickim Amfiteatrze
Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego wraz z Katarzyną Mackiewicz (sopran), Pauliną Makarowską (sopran) i Radosławem Strzeleckim (tenor) zabrała festiwalową publiczność w świat wiedeńskich walców, ognistych czardaszy i najpiękniejszych melodii operetkowych.
W programie znalazły się m.in. walc z operetki „Wiedeńska krew” Johanna Straussa, czardasz Ilony „Kiedy skrzypki grają” z „Miłości cygańskiej” Franza Lehára, „Graj, Cyganie” oraz „Gdzie mieszka miłość” z „Hrabiny Marizy” Emmericha Kálmána, a także „Pieśń o Wilii” z „Wesołej wdówki”.

Fot. Andrzej Rams
W Amfiteatrze zabrzmiała muzyka pełna lekkości, romantyzmu i dobrego humoru - dokładnie taka, za jaką publiczność od lat kocha operetkę. Były piękne głosy, znane melodie i atmosfera prawdziwego muzycznego święta. To słoneczne popołudnie w Krynicy nie mogło mieć lepszego scenariusza! Rozśpiewana publiczność po raz kolejny pokazała, że ta muzyka ma niezwykłą moc – potrafi wzruszyć, rozbawić i porwać słuchaczy bez względu na wiek.
Grażyna Brodzińska oczarował publiczność Festiwalu Kiepury
Gdziekolwiek pojawia się Grażyna Brodzińska, udowadnia, że królowa jest tylko jedna – i jest nią ona. Koncerty z udziałem słynnej sopranistki są podczas kolejnych krynickich festiwali oblegane przez publiczność, a występ tej artystki jest już punktem obowiązkowym w programie wydarzenia. Artystka na scenie Festiwalu Kiepury wystąpiła po raz 31. i, jak zawsze, oczarowała publiczność. Jak wspominała, trzy dekady temu w Krynicy znalazła się przypadkiem, zaproszona w zastępstwie przez ówczesnego dyrektora wydarzenia – Bogusława Kaczyńskiego. Obiecywał on, że jeśli śpiewaczka się spodoba publiczności, może liczyć na udział w festiwalu w kolejnych edycjach. Grażyna Brodzińska nie tylko spodobała się krynickiej publiczności tak bardzo, że gości do dziś, ale też podczas ubiegłorocznej odsłony Festiwalu Kiepury została nagrodzona przez włodarza miasta, burmistrza Piotra Rybę, Złotym Herbem Krynicy.

Fot. Andrzej Rams
Tego wieczoru znakomitej artystce towarzyszyli na scenie Marcin Jajkiewicz (wokl) i Jakub Milewski (baryton) oraz Krynicka Orkiestra Zdrojowa pod dyrekcją Mieczysława Smydy. Wieczór gwiazdorsko poprowadził Artur Andrus, który efektownie, odważnie i z dużą energią zadebiutował na krynickim festiwalu, wprowadzając do niego swoje niepowtarzalne poczucie humoru i spojrzenie na rzeczywistość.

Fot. Andrzej Rams
Tradycyjnie już, publiczność mogła się spotkać z artystami wieczornego koncertu w ramach cyklu „Spotkania z Gwiazdami”. Było ono okazją do rozmowy o operetce, jej fenomenie i nieprzemijającej popularności, ale także o artystycznych doświadczeniach zaproszonych gości i repertuarze, który wieczorem zabrzmiał w Pijalni Głównej, gdzie oprócz „Czardasza Silvy” z operetki „Księżniczka Czardasza”, pojawiły się takie utwory jak „Przetańczyć cała noc” z musicalu „My Fair Lady”, czy rozsławiona przez Franka Sinatrę „My Way”, ale też piosenki z filmów „Ojciec chrzestny” czy „Śniadanie u Tiffaniego” w wykonaniu Grażyny Brodzińskiej, Marcina Jajkiewicza i Jakuba Milewskiego.
Fot. Andrzej Rams
Publiczność zgotowała artystom prawdziwie królewskie owacje.