Kaczka Dziwaczka zawitała do Krynicy!
Kolejny festiwalowy poranek należał do najmłodszych widzów, a na scenie pojawiła się bohaterka, z którą naprawdę wszystko może się zdarzyć – Kaczka Dziwaczka.
Przedstawienie Europejskiego Centrum Bajki w Pacanowie, które krynicki Festiwal odwiedziło już po raz drugi, zabrało dzieci w pełną humoru i niespodzianek historię niezwykłej Kaczki. Jej pomysły potrafią zaskoczyć, rozbawić, a przede wszystkim przypominają, że nie zawsze trzeba robić to, co „wypada”. Czasem warto po prostu… iść własną drogą.

Fot. Andrzej Rams
Festiwal Kiepury to nie tylko wielkie koncerty i operowe emocje, to także miejsce, w którym można spotkać bajkowych bohaterów, odkrywać świat teatru i muzyki oraz świetnie się bawić.

Fot. Andrzej Rams
Opera czy operetka – co jest trudniejsze dla dyrygenta?
Takie i wiele innych pytań padło podczas kolejnego „Spotkania z Gwiazdami” na krynickim deptaku. Gośćmi Piotra Krasnowolskiego byli artyści i twórcy wieczornego spektaklu „Księżniczka Czardasza” – Monika Łopuszyńska, Adam Sobierajski, Rafał Kłoczko – kierownik muzyczny, reżyser Michał Znaniecki oraz Iwona Wujastyk – dyrektor Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury.
Była to okazja, by zajrzeć za kulisy przedstawienia i posłuchać, jak wygląda praca nad operetką. Nie zabrakło oczywiście pytania: czy dla dyrygenta trudniejsza jest opera, czy operetka? Rafał Kłoczko wyjaśniał krynickiej publiczności, że – wbrew pozorom – ta druga wymaga dużo więcej doświadczenia i umiejętności, choć odbierana jest jako forma lekka, łatwa i przyjemna.

Fot. Andrzej Rams
Rozmowa szybko powędrowała także w stronę patrona teatru i festiwalu. Jak przypomniała Iwona Wujastyk, Jan Kiepura był wielkim artystą światowego formatu, a swoją karierę zaczynał w Warszawie. Przyszły tenor miał studiować prawo, jednak równolegle – i nie do końca oficjalnie – uczył się śpiewu. Swojemu uporowi i wierze w to, że śpiew jest jego życiową drogą, zdobył największe światowe sceny operowe i operetkowe.
Muzyczna podróż z piosenkami Krzysztofa Krawczyka
Popołudnie szóstego dnia 59. Festiwalu Kiepury należało do piosenek Krzysztofa Krawczyka. W krynickim Amfiteatrze zabrzmiały największe przeboje jednego z najbardziej charakterystycznych i lubianych wokalistów polskiej sceny muzycznej. W koncercie wystąpili Martin Fitch, Monika Urlik i Jakub Milewski, którym towarzyszyła Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego.
Publiczność usłyszała wiele znanych i lubianych utworów Krzysztofa Krawczyka, a jednym z najbardziej emocjonalnych momentów koncertu było wykonanie przez Martina Fitcha piosenki „Czasie nasz”. Interpretacja utworu spotkała się z bardzo ciepłą reakcją słuchaczy i z pewnością była momentem, który wielu festiwalowych gości zapamięta na długo.

Fot. Andrzej Rams
Krzysztof Krawczyk pozostawił po sobie niezwykle bogaty dorobek – dziesiątki piosenek, które stały się częścią polskiej kultury popularnej i muzycznego krajobrazu kilku pokoleń. Jego repertuar pozwalał zarówno na chwilę wzruszenia, jak i wspólną zabawę, a podczas krynickiego koncertu było to szczególnie widoczne. Publiczność reagowała żywiołowo, nagradzając wykonawców gorącymi brawami i owacjami na stojąco. Artyści wspólnie z Krynicką Orkiestrą Zdrojową stworzyli koncert pełen energii, różnorodnych emocji i przebojów, które od lat zajmują szczególne miejsce w pamięci polskiej publiczności.

Fot. Andrzej Rams
Koncert był kolejnym wydarzeniem pokazującym, że scena Festiwalu Kiepury jest otwarta nie tylko na muzykę operową i operetkową, ale także na największe postaci polskiej piosenki. W ubiegłym roku w amfiteatrze zabrzmiały piosenki Zbigniewa Wodeckiego, tym razem bohaterem koncertu został Krzysztof Krawczyk.
„Księżniczka Czardasza” podbiła Krynicę. Klasyczna operetka w nowej odsłonie
Pijalnia Główna wypełniła się po brzegi podczas spektaklu „Księżniczka Czardasza” Imre Kálmána w wykonaniu artystów Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury. Klasyczna operetka, w nowoczesnym ujęciu reżysera Michała Znanieckiego, spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem festiwalowej publiczności.

Fot. Andrzej Rams
„Księżniczka Czardasza” to jedna z najbardziej znanych operetek w historii, której fabuła łączy miłość, różnice społeczne, rodzinne oczekiwania i charakterystyczny dla gatunku humor. Główną bohaterką jest Sylwia Varescu, gwiazda budapeszteńskiej sceny, zakochana z wzajemnością w księciu Edwinie von Lippert-Weylersheim. Ich uczucie zostaje wystawione na próbę, gdy na drodze zakochanych stają arystokratyczne konwenanse i sprzeciw rodziny. Nieoczekiwane zwroty akcji, intrygi i pomyłki prowadzą jednak bohaterów do rozwiązania, w którym miłość okazuje się silniejsza niż społeczne podziały.
Reżyser Michał Znaniecki zaproponował współczesne spojrzenie na dobrze znane dzieło Kálmána. Klasyczna historia została przedstawiona z większym naciskiem na emocje i relacje bohaterów, a tradycyjna konwencja operetkowa zyskała nową sceniczną formę. Dzięki temu spektakl łączy rozpoznawalny urok muzyki Kálmána ze współczesnym językiem teatru.

Fot. Andrzej Rams
Na scenie pojawili się artyści Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury, wśród nich wykonawcy głównych ról, dobrze znani krynickiej publiczności: Iwona Socha i Adam Sobierajski. Szczególnie miłym powrotem był występ Michała Ryguły, który podczas poprzedniej edycji Festiwalu Kiepury zachwycił melomanów swoim niezwykłym głosem. Jego ponowna obecność na festiwalowej scenie spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem. Orkiestrą Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury dyrygował Rafała Kłoczko.
Spektakl był także kolejnym spotkaniem Festiwalu Kiepury z operetką – gatunkiem, który od lat ma w Krynicy wierną publiczność. Nie zabrakło charakterystycznych dla „Księżniczki Czardasza” przebojowych melodii, humoru, tańca i emocji, a znane arie i duety pozwoliły publiczności ponownie zanurzyć się w świecie operetkowej klasyki.

Fot. Andrzej Rams
Wypełniona do ostatniego miejsca Pijalnia Główna i gorące brawa po zakończeniu spektaklu były najlepszym dowodem na to, że „Księżniczka Czardasza” wciąż potrafi zachwycać.
Podczas wieczornego spektaklu reżyser przedstawienia – Michał Znaniecki został uhonorowany przez dyrektor Festiwalu Kiepury i organizującego wydarzenia Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju Martę Mordarską „Krynickim Aniołem Kultury”